Tęsknota za cichym domem to często jeden z ważniejszych argumentów za wyborem silikatów jako materiału – zarówno na ściany konstrukcyjne, jak i działowe. Wysoka izolacyjność akustyczna bloczków silikatowych wynika wprost z ich wysokiej gęstości i masy murowanej z nich ściany. Cienka ściana działowa z silikatów oddzieli akustycznie dwa pomieszczenia znacznie skuteczniej niż sporo grubsza ściana szkieletowa wykończona płytą gk czy podobnej grubości ściana z pustaków ceramicznych. Bloczki silikatowe to również idealny patent na ściany zewnętrzne domu stawianego niedaleko ruchliwej drogi lub w pobliżu centrum miasta.
Wytrzymałość najwyższej próby
Bloczki silikatowe nie mają sobie równych również pod względem wytrzymałości. Dobrze sprawdzą się w projekcie willi z obszernym, otwartym salonem, w którym ściany parteru przenieść muszą spore obciążenia od stropu. W mniejszym i skromniejszym domu silikaty pozwalają z kolei zaoszczędzić nieco cennej przestrzeni. O ile ściana konstrukcyjna z ceramiki ma zwykle 24 cm szerokości, ściany z silikatów mogą być sporo cieńsze: w wielu projektach domów jednorodzinnych spotkamy ściany nośne grubości 20 cm lub nawet 18 cm.
Prosty, naturalny skład i metody wytwarzania
Bloczki silikatowe powstają z masy wapienno-piaskowej, utwardzonej poprzez działanie pary wodnej pod wysokim ciśnieniem (czyli w procesie autoklawizacji. Dzięki tak prostej recepturze wykonania uchodzą słusznie za wyjątkowo przyjazne dla otoczenia. Należą przy tym również do najtańszych i najszerzej dostępnych materiałów konstrukcyjnych na rynku. Ważną zaletą silikatów jest ich paroprzepuszczalność: ściany zbudowane z tego materiału odprowadzają wilgoć na zewnątrz, zapewniając przyjazny mikroklimat domu.
Bezpieczeństwo ogniowe bez kompromisów
Kolejnym aspektem, w którym silikaty mają przewagę nad konkurencją, jest odporność ogniowa. Ściana zbudowana z bloczków silikatowych tworzy skuteczną barierę dla ognia, dzięki czemu świetnie sprawdzą się w pomieszczeniach technicznych. Dla przykładu bloczki do budowy ścian konstrukcyjnych Silka E24 mogą się poszczycić najwyższą z możliwych klasą odporności ogniowej – REI 240, zachowają zatem nośność przez co najmniej 4 godziny akcji gaśniczej.
Argumentów za wyborem bloczków silikatowych na główny budulec naszego domu jest naprawdę wiele. Zanim jednak ruszymy do składu budowlanego po paletę bloczków wapienno-piaskowych, warto poznać kilka ograniczeń tego materiału – a także sposoby, by je zneutralizować.
Materiał dla wytrwałych
Silikaty należą do najcięższych objętościowo materiałów, jakie spotkać można na placu budowy. Nie ułatwiają zatem życia ekipie budowlanej: mimo niewielkich rozmiarów, pojedynczy bloczek do murowania ściany nośnej waży nawet około 20 kg. Stawianie muru z bloczków silikatowych typową techniką postępuje zatem powoli i wymaga od inwestorów nieco cierpliwości.
Na szczęście jest również sposób, by budowę przyspieszyć: ekipa budowlana wspomagana miniżurawiem, czyli niewielkim i prostym w obsłudze dźwigiem do przenoszenia dużych formatów bloczków silikatowych (jak Silka Tempo), upora się z budową w znacznie szybszym tempie i w mniejszym składzie osobowym. Jeśli dysponujemy taką pomocą, możemy śmiało zdecydować się na zakup bloczków wielkoformatowych, dzięki którym budowa ruszy z kopyta.
Ciepła ściana w wersji dwuwarstwowej
Izolacyjność cieplna nie jest mocną stroną silikatów. W odróżnieniu od materiałów o porowatej strukturze, jak beton komórkowy, silikaty mają wysoki współczynnik przenikalności cieplnej λ. Z tego materiału nie postawimy jednowarstwowej ściany zewnętrznej w domu jednorodzinnym, która mogłaby zaspokoić aktualne wymagania prawne. Podobnie jak większość materiałów konstrukcyjnych dostępnych na rynku, silikaty wymagają z zasady dodatkowej warstwy ocieplenia.
W roli warstwy konstrukcyjnej mur z silikatów sprawdza się jednak idealnie – możemy się tu cieszyć wszystkimi wymienionymi wyżej zaletami, a odpowiednio dobrana warstwa termoizolacji pozwoli zatrzymać ciepło wewnątrz domu. Wartość λ dla warstwy nośnej ma niewielki wpływ na izolacyjność całego układu: znacznie więcej zależeć będzie od wyboru materiału ociepleniowego i jego grubości. Gdy rdzeń konstrukcji stanowią cienkie i niedrogie ściany z silikatów, dołożenie dodatkowych centymetrów wełny mineralnej czy styropianu pozwoli sięgnąć po najwyższe standardy energooszczędności.
Materiał zewnętrzny











